Sekretnik Szczęśliwej Żony – Wprowadzenie w klimat warsztatów – cz. 1.

„Męskie wyobrażenie kobiety idealnej z całą pewnością różni się od Twojego. Albowiem to, co podziwiają kobiety w sobie nawzajem, rzadko bywa atrakcyjne w oczach mężczyzn. Wręcz odwrotnie, to, czego przeciętna kobieta nie dostrzega lub krytykuje w drugiej kobiecie, niejednokrotnie czyni ją fascynującą w oczach męskich.” (Helen Andelin, „Potęga kobiecości”).


Ten cytat z początkowych stron książki przeczytanej przeze mnie z 5 lat temu, ujął mnie niegdyś na tyle skutecznie, iż „pochłonęłam” książkę z apetytem i zdecydowanie uchroniło mnie to przed „niestrawnością w relacjach żonowsko-mężowskich„.

Spotkałam w swoim życiu parę kobiet, które „wkurzały” mnie swoją… kobiecością. Wtedy nie rozumiałam czym tak na prawdę mnie irytują, wiązałam swoje nastroje raczej z huśtawką hormonalną. Teraz już wiem, iż byłam zazdrosna o to, co one mają, a ja nie mam, czyli o tą „tajemniczą iskrę kobiecości”, która rozpalała ich mężów czy chłopaków do zalotów wśród zwykłej codzienności.
Któraś z Was pomyśli może: „No przecież na początku to wszystkie pary płoną, więc żadna tam tajemnicza iskra kobiecości nie istnieje.”
Te pary, o których ja myślę, to nie są jednak nowicjusze w sztuce miłości, lecz gracze na zaawansowanym poziomie, z serią widocznych już zmarszczek i zwisających…brzuszków.

Dziewczyny, nie da się ukryć. Być kobiecą, to coś więcej niż być kobietą. To nawet więcej niż być piękną kobietą. To mega więcej niż być najpiękniejszą kobietą świata. Chcesz wiedzieć gdzie tkwi tajemnica?
Jeśli tak, to zjedzmy razem śniadanie w najbliższą sobotę.

Zapraszam na warsztaty: „Sekretnik Szczęśliwej Żony”. 24 listopada, 2018 r.
Szczegóły w poprzednim wpisie.
Pozdrawiam. Marta Franczak z Nasze 5 Minut.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *